wtorek, 17 czerwca 2014

Tato

Dzisiejszy wpis dedykuję mojemu tacie. Tato, to mój największy obrońca, odkąd jestem muzułmanką walczy z ignorancja ludzką na temat islamu.
Ze względu na rodzaj swojej pracy każdego dnia spotyka różnych ludzi. Ma misję uświadamiania ludziom, że muzułmanie to normalni ludzie, że są ci dobrzy i ci żli, mądrzy i głupi, jak w każdym zakątku świata. Ludzie przychodzą do niego i nieświadomi, że jego córka to muzułmanka zaczynają nagonkę na muzułmanów. Może was to zdziwi, może nie, ale coraz częściej są ludzie, którzy o wszystko, co złe winią muzułmanów. Muzułmanie stali się kozłem ofiarnym, tak jak wcześniej Żydzi. Wszyscy dobrze wiemy, do czego są zdolni ludzie w swojej ślepej nienawiści, wyłącza się im samodzielne myślenie i zaczynają powtarzanie jak mantrę te same oskarżenia, w które ostatecznie zaczynają wierzyć. I takie osoby są pewne, że mój tato zacznie kiwać potwierdzająco głową. Jakie jest ich zdziwienie kiedy słyszą, że córka owego Pana jest muzułmanką i że bezmyślnie powtarzają farmazony. Wychodzą od mojego taty uświadomieni i świat pewnie przewraca im się do góry nogami ;-)

Czasem przychodzą kobiety, które słysząc, że córka ma męża muzułmanina robią wielkie oczy z przerażenia i zawsze zadają te same pytanie: "Czy Pan się nie boi?" Tato wtedy odpowiada z dumą, że jego córka jest szczęśliwa w małżeństwie, a zięć jest dobrym mężem. Wówczas mówią: " No tak, jest dobry, bo są w Polsce, ale gdyby pojechała tam do niego to"...i tutaj padają najstraszniejsze wizje zasłyszane w programie "Rozmowy w toku". Kiedy jednak dowiadują się, że córka mieszkała przez dłuższy okres w kraju męża i nie zauważyła zmian, wtedy buzia się im zamyka.

Kiedyś mój synek musiał iść do szpitala, a mój mąż spał z nim w szpitalu. Był atrakcją na oddziale dziecięcym, ponieważ był jedynym tatą opiekującym się dzieckiem, no i był Arabem. Kiedy mój tato odwiedzając wnuczka spytał się o coś Panią w recepcji, ona z ciekawości zapytała jakim mężem jest Pana zięć. Tato lubiąc sobie żartowac, odpowiedział:

"Jest dobry, ale ma jedną wadę."
 Pani nastawiła ucho zaciekawiona i powiedziała: "A jaką???"
 Tato odpowiedział: "Nie pije alkoholu."
 Recepcjonistka była wielce zawiedziona taką odpowiedzią :-)

Co tu dużo mówić moi rodzice to Super rodzice przez WIELKIE S. Zawsze mnie wspierają i mogę na nich liczyć w każdej sytuacji, mimo że przewróciłam ich życie do góry nogami. Ale są szczęśliwi, że odnalazłam spokój i szczęście i dlatego mnie w tym wspierają. Widzą, że islam dobrze na mnie wpływa, że daje mi szczęście i spełnienie, że odnalazłam swoją wiarę. Zawsze byłam wierząca, moi rodzice wpoili mi wiarę w Boga i miłość do Niego, modliłam się swoimi słowami, bo czułam, że Bóg jest Jeden i do Niego trzeba się modlić. Islam jest dla mnie naturalny, jest tym w co zawsze wierzyłam. Jest dla mnie drogowskazem jak żyć i czcić Boga.

Już niedługo...Ramadan.


Juz niedługo, już za chwilę muzułmanie na całym świecie rozpoczną 29/30 dniowy post Ramadanowy. Post zaczyna się wraz z rozpoczęciem nowego miesiąca księżycowego Ramadanu i kończy się w chwili zakończenia tego miesiąca. Początek i koniec Ramadanu jest uzależniony od faz księżyca. Każdego roku Ramadan rozpoczyna sie około 11 dni wcześniej niż poprzedniego roku.

Bóg powiedział, że wszystkie uczynki jakie człowiek robi sa dla niego samego, natomiast post jest tylko dla Boga. Czas Ramadanu jest prawdziwym sprawdzianem charakteru i wiary człowieka. Od świtu do zachodu słońca powstrzymujemy się od jedzenia i picia, nie jest to łatwe, szczególnie w tak długie dni jakim jest sezon letni, ale dla Boga, człowiek jest w stanie pokonać swoje ludzkie słabości i pragnienia, tak naprawdę tylko dla Niego. Nikt nie jest w stanie nas sprawdzić, czy naprawdę pościmy, czy jednak podjadamy w ukryciu. Jedynie Bóg wie, czy naprawdę utrzymujemy post.

Po miesiącu poszczenia człowiek czuje się mocniejszy i dumny, że udało mu się, że jest silny i że jak Bóg da czeka go za to nagroda. Ramadan pokazuje nam, co to znaczy czuć głód i pragnienie, wzbudza u nas empatię dla biednych ludzi oraz wdzięczność Bogu za to, co mamy. Podczas Ramadanu jesteśmy zachęcani do czynienia jeszcze więcej dobrych uczynków i aktów czci niż zwykle. Ten miesiąc powinien być dla nas trampoliną do zmiany naszego życia na lepsze, aby stać się lepszym człowiekiem.

Ramadan kończy się świętem (Eid), które trwa trzy dni, jest to czas radosny i rodzinny. Każdy ubiera swoje najlepsze ubranie i idzie na modlitwę do meczetu. Cieszymy się wspólnie, że udało nam się przepościć cały miesiąc i liczymy na nagrodę u Boga. Dzieci dostają prezenty, przygotowuje się poczęstunek i wszyscy się odwiedzają. Dzieci przez cały miesiąc czekają z niecierpliwością na Eid, przygotowujemy ozdoby, planujemy prezenty,dzieci uczą się, że czasem trzeba poczekać, że nie wszystko można mieć odrazu, trzeba sobie zapracować dobrym zachowaniem itp 

Kiedy kończy się Ramadan, na Eid przed modlitwą, obowiązkiem muzułmanina jest zapłacić (jako jedzenie) dla biednych jałmużnę (ZAKAT al Fitr), aby i oni mogli mieć miłe święta.

Oczywiście dzieci nie poszczą, jedynie osoby w pełni świadome swoich czynów. Kobiety w ciąży, osoby starsze, chore, podróżujące nie muszą pościć. Bóg nie chce naszej szkody, jedynie chce, abyśmy wzmocnili naszą wiarę i poddanie Jego woli.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Jestem Polką!

zdjęcie jest własnością "Islam w Polsce"

Czy to sie komuś podoba czy nie jestem Polką i muzułmanką w jednym. Bycie muzułmanką w niczym mi nie przeszkadza  czuć sie Polką.

Jeśli ktoś nie znałby jeszcze prawa naszej polskiej konsytucji odnośnie mniejszości to poniżej podaję link.

Prawa mniejszości


Do podstawowych praw mniejszości narodowych, gwarantowanych prawem polskim należą:
  • zakaz dyskryminacji oraz istnienia organizacji, których program lub działalność zakłada albo dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową;
  • wolność zachowania i rozwoju własnego języka;
  • wolność zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury;
  • prawo do nauki języka i w języku mniejszości;
  • prawo do nieskrępowanej możliwości praktyk religijnych;
  • prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych oraz takich, których celem jest ochrona tożsamości religijnej;
  • prawo do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących własnej tożsamości narodowej;
  • preferencje wyborcze dla komitetów wyborczych organizacji mniejszości.

środa, 7 maja 2014

Dżentelmen

A dziś spotkałam prawdziwego dżentelmena, których niestety już niewielu pozostało.
Idąc po synka do szkoły spotkałam starszego Pana, który szedł na przeciwko mnie i pięknie mi ustąpił miejsca na wąskim chodniku, kłaniając się i mówiąc proszę bardzo. Tacy ludzie wywołują uśmiech na mojej twarzy:-) Pomyślałam sobie, że może Panu przypomniały się czasy, kiedy kobiety nosiły chusty na głowie i poczuł sentyment...

u pediatry

Wchodzę do pediatry z dziećmi, Pani lekarka przywitała mnie pytaniem, czy one (moje dzieci) są takie umierające, że musiałam dziś przychodzić (był to czwartek, długi weekend majowy). 
Po zbadaniu dziecka wypisała receptę, którą dałam córci do potrzymania, a ona mnie poprosiła, mamusiu przeczytaj co tu jest napisane, nie zdążyłam odpowiedzieć, kiedy lekarka palnęła:
"Twoja mamusia nie umie czytać, ale ty się kiedyś nauczysz." Zatkalo mnie. Pozostawilam to bez komentarza, do tej pory zastanawiam się, czy to miał być kiepski żart, czy lekerka była obrażona, że zawracam jej głowę w ten dzień. 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Na Uniwersytecie...

Chęć sprawdzenia siebie w całkowicie nowej dziedzinie oraz zdobycia zawodu, który pozwoliłby mi na pracę jako freelancer, popchnęła mnie ku decyzji podjęcia studiów podyplomowoych.Od siedmiu mięsięcy uczęszczam na studia podyplomowe na jednym z Uniwerystetów w Poznaniu. 

Jakie myśli krążyły w mojej głowie zanim rozpoczęłam zajęcia?
Myślę, że całkiem typowe dla muzułmanki:

-czy będę mieć problemy ze względu na hijab
-czy będę miała możliwość modlitwy na czas
-czy będzie dobra kawusia ;--)

Pierwsze chwile na uniwersytecie poświęciłam zwiedzaniu i szukaniu miejsca, gdzie mogłabym niezauważona pomodlić się. Nie chciałam wzbudzać afery swoja modlitwą obawiając się, że może ktoś zadzwoni na policję, tak jak zrobiła to pewna Pani w polskim pociągu, widząc modlącego się muzułmanina ;-) Postanowiłam zapytać się koordynatorki studiów czy byłoby możliwe znaleźć jakieś odosobnione miejsce, gdzie mogłabym sie pomodlić. Dostałam ogromną pomoc i pozwolenie na modlitwę w pokoju socjalnym. Cała szczęśliwa, że będę mogła modlić sie na czas poszłam na kawusie. Pycha była! :-)

A hijab nie był żadnym problemem. No może z początku były zdziwione spojrzenia, ale szybko sie przyzwyczaili. Na uniwersytecie spotkałam nawet dwa razy zakonnice:-)

Większość czasu pokój socjalny jest pusty, ale raz wchodząc na modlitwę stanęłam zaskoczona, bo pokój nie był pusty. Na sekundę zamarłam, ale widząc, że Pani się na mnie patrzy oczekując na wyjaśnienie, przedstawiłam sie i wytłumaczyłam, czemu tu jestem i czy nie będzie jej przeszkadzać jeśli się pomodlę. Zdaję sobie sprawę, że to musi brzmieć niesamowicie dziwnie dla niemuzułmanina, że ktoś chce się modlić, ale dla muzułmanina pięć modlitw dziennie powinno być najważniejsze, to jest takie minimum, które każdy muzułmanin powinien wykonywać. 
Pani profesor grzecznie się zgodziła, więc wykonałam swoją modlitwę. 
Również i przy następnej modlitwie spotkałam tę samą Panią:-) Poraz kolejny spytałam się, czy mogę, a Pani odpowiedziała, że ona zaraz wychodzi, więc nie będzie mi przeszkadzać. Spytała się, czy musimy się modlić o określonych porach i ile razy. Miałam więc okazję do rozmowy na temat islamu, co zawsze mnie bardzo cieszy:-) Porozmawiałyśmy sobie o sposobie ubrania, Pani stwierdziła, że nie lubi kiedy studentki chodzą w obcisłych getrach czy spodniach na zajęcia, że kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Niestety nie udało mi sie ponownie spotkać tej Pani.


sobota, 5 kwietnia 2014

Ludzie boją się tego, co nieznane...

Czas leci, mijają ponad dwa lata odkąd mieszkam w Poznaniu i ludzie z bliskiego otoczenia  już się do mnie przyzywyczaili, zaakceptowali, mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że im spowszedniałam ;-) Jest to dowód na to, że ludzie boją się i są nieufni jedynie w stosunku do kogoś/czegoś kogo/czego nie znają. Ale kiedy zobaczą na własne oczy, że taka muzłmanka to całkiem normalna osoba, z którą można porozmawiać o pogodzie i innych mniej lub bardziej ważnych rzeczach i obok której można bezproblemowo żyć, to ta chustka na głowie nie przeszkadza już tak bardzo jak wcześniej:-)

Dlatego dla mnie każda zmiana miejsca jest przeżywaniem wszystkiego od nowa. Czego bym sobie życzyła? Jedynie tego, aby było więcej otwartych ludzi, którzy potrafią traktować mnie całkiem normalnie, nie zwracając uwagi na to jak jestem ubrana. Jeśli kobieta ma prawo odsłonić swoje wdzięki, to czy nie ma również prawa, aby je zasłaniać? Dlaczego zakrywanie swojego ciała jest nazywane głupotą (jak nazwała to anonimowa osoba w jednym z komentarzy)? Kiedy doszliśmy do takiego stadium, że kobieta zakrywająca się jest głupia? Czyli zakonnice też są glupie? Nawet we współczessnym świecie są pewne normy, istnieją rożne uniformy i kody ubioru w zależności od sytuacji i miejsca. Dla muzułmanki jej hijab jest takim uniformem przed oczami niespokrewnionego mężczyzny. Rożne społeczeństwa mają różne granice skromności. W islamie tę granicę ustalił Bóg.

Ktoś może zapytać się, a czemu mężczyzna nie zakrywa włosów? [choć w tradycyjnych strojach arabskich mężczyźni zakrywają również głowę, ale jest to strój tradycjny]

Wynika to z różnic fizycznych, które również prawo polskie bierze pod uwagę. Jeśli ulicą będą spacerować kobieta i mężczyzna, oboje ubrani jedynie w krótkie spodenki, odkrywając górną część ciała, to kto z nich prawdopodobnie dostanie mandat? Oczywiście kobieta, a dlaczego? [Choć to też może się kiedyś zmienić] Bowiem różnią się pod względem fizycznym.

I podobnie jest w islamie, prawo w islamie jest ogólnie takie samo dla mężczyzny i kobiety, są jednak wyjątki, kiedy wchodzi w grę różnica między kobietą i mężczyzną. A różnica nie oznacza, że ktoś jest lepszy czy gorszy, są poprostu różni pod pewnymi względami i dzięki temu mogą się uzupełniać:-)

Nie chciałabym jednak rozpisywać się tutaj na tematy teologiczne, jedynie starałam się wytłumaczyć, dlaczego w islamie kobieta zakrywa więcej niż mężczyzna. To pytanie często słyszę, wynika to może z mylenia pojęć równości i sprawiedliwości. Nie zawsze musi być równo, żeby było sprawiedliwie.