Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stereotypy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stereotypy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2015

Cos wiecej niz wyglad

 
davidmcelroy.com

Oglądając któryś z odcinków programu "Project Runaway" jeden z młodych projektantów zapytany o to, czemu wciąż projektuje stroje zakrywające calą sylwetkę kobiety, odpowiedział mniej więcej tak:
"Że ma wizję kobiety silnej i pewnej siebie, która nie musi eksponować swojego ciała, aby poczuć się pewnie." Odpowiedź o dziwo bardzo się spodobała kobietom zasiadającym w jury i przyznam, że mi również, bo jest to dokładnie to, co myślę. Zastanawiające jednak jest to, że kiedy wypowiada takie słowa niemuzułmanin, zostaje to przyjęte pozytywnie i ze zrozumieniem, natomiast, kiedy mówi to muzułmanka wówczas jest całkowicie odwrotnie... 
Oby więcej tak myślących projektantów, to może będziemy mieć więszky wybór w Polsce odnośnie ubioru ;-)

wtorek, 17 czerwca 2014

Tato

Dzisiejszy wpis dedykuję mojemu tacie. Tato, to mój największy obrońca, odkąd jestem muzułmanką walczy z ignorancja ludzką na temat islamu.
Ze względu na rodzaj swojej pracy każdego dnia spotyka różnych ludzi. Ma misję uświadamiania ludziom, że muzułmanie to normalni ludzie, że są ci dobrzy i ci żli, mądrzy i głupi, jak w każdym zakątku świata. Ludzie przychodzą do niego i nieświadomi, że jego córka to muzułmanka zaczynają nagonkę na muzułmanów. Może was to zdziwi, może nie, ale coraz częściej są ludzie, którzy o wszystko, co złe winią muzułmanów. Muzułmanie stali się kozłem ofiarnym, tak jak wcześniej Żydzi. Wszyscy dobrze wiemy, do czego są zdolni ludzie w swojej ślepej nienawiści, wyłącza się im samodzielne myślenie i zaczynają powtarzanie jak mantrę te same oskarżenia, w które ostatecznie zaczynają wierzyć. I takie osoby są pewne, że mój tato zacznie kiwać potwierdzająco głową. Jakie jest ich zdziwienie kiedy słyszą, że córka owego Pana jest muzułmanką i że bezmyślnie powtarzają farmazony. Wychodzą od mojego taty uświadomieni i świat pewnie przewraca im się do góry nogami ;-)

Czasem przychodzą kobiety, które słysząc, że córka ma męża muzułmanina robią wielkie oczy z przerażenia i zawsze zadają te same pytanie: "Czy Pan się nie boi?" Tato wtedy odpowiada z dumą, że jego córka jest szczęśliwa w małżeństwie, a zięć jest dobrym mężem. Wówczas mówią: " No tak, jest dobry, bo są w Polsce, ale gdyby pojechała tam do niego to"...i tutaj padają najstraszniejsze wizje zasłyszane w programie "Rozmowy w toku". Kiedy jednak dowiadują się, że córka mieszkała przez dłuższy okres w kraju męża i nie zauważyła zmian, wtedy buzia się im zamyka.

Kiedyś mój synek musiał iść do szpitala, a mój mąż spał z nim w szpitalu. Był atrakcją na oddziale dziecięcym, ponieważ był jedynym tatą opiekującym się dzieckiem, no i był Arabem. Kiedy mój tato odwiedzając wnuczka spytał się o coś Panią w recepcji, ona z ciekawości zapytała jakim mężem jest Pana zięć. Tato lubiąc sobie żartowac, odpowiedział:

"Jest dobry, ale ma jedną wadę."
 Pani nastawiła ucho zaciekawiona i powiedziała: "A jaką???"
 Tato odpowiedział: "Nie pije alkoholu."
 Recepcjonistka była wielce zawiedziona taką odpowiedzią :-)

Co tu dużo mówić moi rodzice to Super rodzice przez WIELKIE S. Zawsze mnie wspierają i mogę na nich liczyć w każdej sytuacji, mimo że przewróciłam ich życie do góry nogami. Ale są szczęśliwi, że odnalazłam spokój i szczęście i dlatego mnie w tym wspierają. Widzą, że islam dobrze na mnie wpływa, że daje mi szczęście i spełnienie, że odnalazłam swoją wiarę. Zawsze byłam wierząca, moi rodzice wpoili mi wiarę w Boga i miłość do Niego, modliłam się swoimi słowami, bo czułam, że Bóg jest Jeden i do Niego trzeba się modlić. Islam jest dla mnie naturalny, jest tym w co zawsze wierzyłam. Jest dla mnie drogowskazem jak żyć i czcić Boga.

sobota, 24 sierpnia 2013

Nie ratujcie nas :-)

Przyznam, że mi się to jeszcze nigdy nie przytrafiło, aby ktoś chciał mnie "uwolnić" od chusty, a wam?

Jednym ze stereotypów odnośnie muzułmanek jest przeświadczenie, że nasz ubiór nie wynika z wolnej woli, ale został nam narzucony przez męża, ojca itd. I koniecznie trzeba nam pomóc się uwolnić od naszych ubrań, które widocznie dla niektórych są synonimem braku wolności i podporządkowania mężczyźnie. Odwrotnie niż niektóre feministki walczące o prawa kobiet rozbierając się, my walczymy o nasze prawa pozostając w zgodzie z naszymi wartościami i wiarą. Taką feministką mogę być :-) Uważam, że każdy człowiek powinien sam, wedle swojego sumienia mieć prawo zdecydować, co chce ubrać. Bóg wiedział dlaczego nakazał mężczyznom spuszczać spojrzenia, bo nigdy nie bedzie tak, żeby każda kobieta ukrywałą swoje walory i taka sytuacja nie zwalnia mężczyzn od obowiązku spuszczania spojrzenia.

ps. Proszę, nie walczcie o naszą "wolność" wbrew naszym zasadom.:-)

Damy radę :-)






Hijab jest bardziej feministyczny niż nie jednej feministce mogłoby się wydawać.

Uniemożliwia on mężczyznom czerpanie przyjemności seksualnej z patrzeniania na kobietę,
blokuje chęć kobiety do podporządkowywania się męskim pragnieniom,
chroni kobietę przed wykorzystywaniem jej ciała, jako produktu do lepszych zarobków 
i minimalizuje konkurowanie między kobietami, aby zdobyć męskie spojrzenia
Czyni kobietę dumną z powodu tego kim jest, a nie jak wygląda 
i przede wszystkim jej wiara wzrasta, jeśli robi to, aby zadowolić tylko Boga.

Praktykowanie hijabu w miejscu, gdzie nie jest on mile widziany, wymaga od kobiety siły i pewności siebie, każdego dnia trzeba walczyć ze swoimi słabościami i pragnieniami, aby nie poddać się opinii więkoszości.

gwoli wyjaśnienia









Hijab to mój wybór i moje życie.

Hijab/jilbab, czyli religijny strój muzułmanki jest nakazany wierzącej kobiecie w Koranie (Świętej Księdze muzułmanów):

{Powiedz wierzącym: niech spuszczają skromnie spojrzenia i niech zachowują czystość. To dla nich będzie przyzwoitsze. Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co oni czynią!

Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości; i żeby pokazywały jedynie te ozdoby, które są widoczne na zewnątrz; i żeby narzucały zasłony na piersi...} [Quran:24:30-31]

{O proroku! Powiedz swoim żonom i swoim córkom, i kobietom wierzących, aby się szczelnie zakrywały swoimi okryciami. To jest najodpowiedniejszy sposób, aby były poznawane, a nie były obrażane. A Bóg jest Przebaczający, Litościwy!} [Quran, 33:59]

Kiedy muzułmanka czuje, że chce podążać za poleceniem Boga dotyczącym ubioru, okrywa się w odpowiedni sposób, będąc w obecności niespokrewnionych mężczyzn. Może trudno wam w to uwierzyć, ale mąż nie nakazał mi nosić hijabu. Niesamowite, ale sama podejmuję decyzje w co się ubrać i mąż nie spędza ze mną 24 godziny na dobę, aby sprawdzać, czy odpowiednio się ubrałam wychodząc z domu.:-P A co powiecie na te muzułmanki, które nie mają ani mężów ani ojców, na których możnaby zrzucić odpowiedzialność za ich strój? One rónież samodzielnie podjęły decyzję o hijabie.
Odkąd zaczęłam być namacalną przedstawicielką islamu, cieszę się jak dziecko z każdej osoby, która okazuje mi sympatię i  nie patrzy się przez pryzmat stereotypów związanych z hijabem (a jest ich wiele). Hijab daje mi sposobność przekonania się, jaki człowiek jest. 
Może kiedyś spotkałaś/łeś mnie lub inną muzułmankę na ulicy, jaka była twoja pierwsza myśl? Biedna kobieta? Uciśniona, niezdolna samodzielnie podejmować decyzje? Czemu ona sie tak ubiera, mąż jej kazał itp? Rzeczywistość może być całkiem odmienna od stereotypów, które powinniśmy zwalczać, a nie kierować się nimi w naszym życiu. 
Pochodzę z Wrocławia, ale przeznaczenie doprowadziło mnie do Poznania, gdzie obecnie można mnie spotkać. Trudno mnie nie zauważyć, rzucam się w oczy, czasem bycie wciąż na świeczniku mi przeszkadza, bo człowiek chciałby od czasu do czasu wtopić sie w tlum, a czasem bawi mnie wrażenie jakie robię na ludziach. Rozumiem, kiedy ktoś spojrzy z zaciekawieniem, ale przyznaję, że przeszkadza mi, kiedy ktoś przesadnie się wpatruje. Wtedy mam ochotę spytać się, czy może chcą zrobić sobie zdjęcie ze mną :-). Natomiast lubię, kiedy ludzie zadają mi pytania, bo to stwarza szansę, aby zmienić ich postrzeganie na temat muzułmanek i islamu. Chciałabym, aby ten blog był małym krokiem ku temu, aby ludzie zobaczyli, że jestesmy normalnymi ludźmi i nie trzeba ani nam współczuć ani się nas bać.
Odkąd noszę hijab staram się, aby dobrze reprezentować moją religię, bo w hijabie czuję się jej ambasadorką. Zdaję sobie sprawę, że ludzie oceniają islam poprzez zachowanie moje i innych muzułmanów, co może spaczyć obraz islamu, bowiem jak wszędzie, ludzie nie są doskonali i popełniają błędy, często postępując wbrew zasadom swojej wiary. Warto więc trzymać się jednej zasady, aby nie generalizować i nie oceniać ludzi poprzez pryzmat stereotypów, a religii poprzez zachowanie jej wyznawców.
Dziś spostkałam na swojej drodze kolejną miłą osobę, tym razem była to lekarka u której byłam. Jak miło jest, kiedy drugi człowiek traktuje cię z tak dużą sympatią mimo, że nie rozumie twojego sposobu życia...