Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etyka muzułmanina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etyka muzułmanina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

Nikt cię nie docenia?


Czujesz się czasem sfrustrowany/a lub smutny/a, że nikt nie docenia twojej pomocy? A może masz dość, że ludzie przypominają sobie o tobie, tylko wtedy, kiedy czegoś od ciebie potrzebują? Wszyscy wykorzystują twoje dobre serce, a wzamian nie dostajesz nic, zero wdzięczności?

I tak narasta w tobie frustracja i niechęć do pomagania innym. Myślisz sobie, po co mam się wysilać, jeśli i tak nikt tego nie docenia? Zaczynasz coraz mniej pomagać, twoje serce twardnieje i na pewno nie czujesz się lepiej.

Jest kilka zasad, które jeśli zastosujesz w swoim życiu, już nigdy więcej nie poczujesz, że potrzebujesz wdzięczności innych za swoją pomoc i nie poczujesz się wykorzystywany przez innych.

Pierwszą podstawową zasadą jest robić wszystko nie dla zadowolenia innych, ale dla zadowolenia Boga.

Po drugie zmień nastawienie i sposób myślenia. Okazja do pomagania innym jest twoją wspaniałą okazją do zdobycia dobrego uczynku. Pomyśl, to Bóg wybrał ciebie, abyś pomógł danej osobie, czy to nie jest piękne uczucie? Nie ważne, czy ta osoba okaże swoja wdzięczność, bo ty wiesz, że dostaniesz za to większą nagrode od Boga. Powinieneś być ogromnie wdzięczny za taką możliwość!

Po trzecie nie oczekuj nigdy wdzięczności za swoje dobre uczynki od ludzi, ale oczekuj nagrody od Boga. 

Oczekiwanie, że ludzie będą wdzięczni za twoją pomoc, z czasem może doprowadzić do frustracji i niechęci pomagania innym, a w sytuacji, kiedy dostajesz dużo wdzięczności od innych, może to sprawić, że staniesz się dumny i poczujesz się lepszy od innych.

Natomiast, kiedy robisz to dla Boga, to twój charakter się uszlachetnia poprzez utrzymywanie skromności serca i wiary, że to dzięki Bogu jesteś w stanie pomóc, a i ty czujesz się szczęśliwszy, nie oczekując niczego wzamian.

Na koniec mogę zapewnić, że dobro, które uczynisz, wcześniej czy później, na pewno do ciebie powróci, jeśli Bóg da. Czy to w tej samej postaci, czy całkowicie innej, ale powróci.

Poczuj się szczęściarzem i wdzięcznym Bogu za to, że możesz komuś pomóc!



poniedziałek, 16 lutego 2015

zazdrość (hasad)

Brak pewności siebie lub poczucie, że nic nam w życiu nie wychodzi lub nasze chore serce, często prowadzą do narastania w sercu zazdrości, która, jeśli jest niezwalczana, może przemienić się w swoją gorszą siostrę - zawiść. Zazdrość i zawiść nie tylko są zabronione w islamie, ale również są wrogiem naszego serca i blokują nasze szczęście.


www.perypetiepolskiejmuzulmanki.blogspot.com
Jak sobie radzić z zazdrością, aby ją zniszczyć w zarodku i nie pozwolić się jej rozwinąć?

Może nam pomóc w tym znajomość i dokładne rozumienie jendego z imion Boga, a mianowicie ar-Razaq.

Kiedy zrozumiemy, że wszystko, co my i inni mamy jest od Boga i że  Ar-Razzaq (Zaopatrzyciel) jest stwórcą naszego rizq, czyli zaopatrzenia, które zostało przeznaczone dla ciebie i innych, wówczas zrozumiemy, że to Bóg zadecydował o tym, a my musimy być za to wdzięczni.

Zaopatrzenie (rizq), jakie nam Bóg daje, to nie tylko pieniądze i rzeczy materialne, ale również zaopatrzenie emocjonalne i duchowe. 

Kiedy zrozumiemy, że nie jest to nasza zasługa, że coś osiągnęliśmy lub ktoś inny osiągnął, wtedy nie tylko zazdrość, ale i arogancja oraz duma z tego, co mamy powinna zniknąć. Powinniśmy zawsze być wdzięczni za to, co otrzymaliśmy w tym życiu i cieszyć się szczęściem innych, bo jest to ich rizq od Boga. To, że nam się gorzeje powodzi, a innym lepiej, wcale nie oznacza, że Bóg nas nie kocha. Powodzenie innych może być ich testem na tym świecie. Jeśli nauczymy się być wdzięcznym za to, co mamy, traktując to, jako zaopatrzenie od Boga, nasze serce przestanie pragnąć tego, co dostają inni.
Kiedy nasze serce poczuje ukłócie zazdrości, przypomnijmy sobie, że osoba ta, dostała to od Boga, że to On decyduje, co mamy i co osiągamy w tym życiu i nawet, to co może nam się wydawać dobre w naszych oczach, mogłoby być w ostatecznym rozrachunku niekorzystne dla nas. Bóg najlepiej wie, czy to, czego tak bardzo pragniemy, byłoby dobre dla nas i naszej religii, czy nie. 
Nauczmy się cieszyć osiągnięciami innych ludzi, trenujmy w ten sposób nasze serca, aby nie pozwolić kierować się zazdrości i zawiści, bo to jedynie niszczy nasze poczucie szczęścia i spokoju ducha. Z drugiej strony, nie obnośmy się swoimi osiągnięciami i nie bądżmy zadufani i aroganccy, aby nie powodować w ludziach zazdrości i zawiści. Zarówno zazdrość, jak i arogancja są złymi cechami i całkowicie zabronionymi dla muzułmanina, który wierzy w Boga i że tylko On jest Ar-Razzaq i dzięki Niemu wszystko mamy.
Trzeba jeszcze wyjaśnić, że wiara w zaopatrzenie od Boga, nie oznacza wcale, że nie musimy nic robić, wręcz przeciwnie. Naszym obowiązkiem jest czynić wszystko, co w naszych siłach, a resztę pozozostawić Bogu.


Abu-Dawood Hadis 4885  Przekazany przez Abu Hurayrah:

Prorok Muhammad (pokój z nim) powiedział: ‘Wystrzegaj się zazdrości, ponieważ zazdrość trawi dobre uczynki, jak ogień trawi drewno opałowe."

Abdullah ibn Mas’ud przekazał, że Prorok (pokój z nim) powiedział: "Nikt, kto ma ciężar ziarenka arogancji w sercu, nie wejdzie do Raju." [autentyczny Muslim]



poniedziałek, 2 lutego 2015

Postanowienia, plany, karteczki.

www.perypetiepolskiejmuzulmanki.blogspot.com
Nowy rok, nowy miesiąc, nowy tydzień, czyli nowe wyzwania, nowe plany i zadania, nowe starania, aby wykorzystać swój czas jak najlepiej. Tak naprawdę, dla muzulmanina każdy dzień powinien być jak nowy rok, czyli zmuszać go do refleksji nad swoim życiem i postępowaniem. Nasz czas jest cenny, został nam dany od Boga, abyśmy jak najlepiej go wykorzystali na robienie rzeczy pożytecznych i dobrych, nie tylko na to, aby dobrze żyć w tym życiu, ale i w życiu przyszlym. Każdy kiedyś umrze, od tego nikt nie ucieknie i nikt nie jest w stanie dowiedzieć się, kiedy to nastąpi. Dlatego tak ważne jest, aby korzystać w pelni z każdej chwili naszego życia. Korzystać, to nie znaczy imprezować, pić i robić wszystko, co dusza zapragnie, ale żyć zgodnie z zasadami, jakie nam dał Bóg. Tak postępować, aby było to korzystne dla nas i  innych ludzi, dla rozwoju naszej osobowosci, charakteru. Jako przedstawiciele rodzaju ludzkiego, społeczności muzułmańskiej, członkowie rodziny, przyjaciele i sąsiedzi mamy swoje obowiązki i zadania. Życie nie miałoby żadnego głębszego sensu, gdyby było jedynie zabawą i używaniem.

Prorok Muhammad (pokoj z nim) radził, aby wykorzystać pięć rzeczy, zanim te rzeczy przeminą:

"Wykorzystaj pięć rzeczy zanim nadejdą kolejne pięć rzeczy:
młodość zanim nadejdzie starość, 
twoje zdrowie zanim zachorujesz,
twój majątek zanim zbiedniejesz, 
twój wolny czas zanim zabraknie ci wolnego czasu
i twoje życie zanim przyjdzie śmierć." [al-Hakim]

Kiedy jesteśmy młodzi i mamy dużo energii, nie zawsze wykorzystujemy ją  na robienie pożytecznych rzeczy, wydaje nam się, że mamy jeszcze dużo czasu na zbieranie dobrych uczynków. Podobnie, kiedy jesteśmy zdrowi, zamiast wykorzystać zdrowie i np.,zwiększyć liczbę nadobowiązkowych modlitw, wówczas jesteśmy leniwi, przekladamy to na przyszłość, a choroba może przyjść w każdym momencie i to, co mogliśmy zrobić z łatwością dobrego, będąc zdrowym, stanie się bardzo trudne lub niemożliwe. Bogactwo jest błogosławieństwem od Boga, ale i testem, jak wykorzystamy to, że dobrze nam się powodzi, czy zapomnimy o potrzebujących, czy raczej będziemy wykorzystywać nasz majątek, aby pomagać innym? Bóg daje nam wspaniałą możliwość robienia dobrych uczynków, pomagania finansowo innym, budowa meczetu, budowa szkoły, czy szpitala itp., Człowiekowi jednak zawsze wydaje się, że ma za mało, obawia się, że jeśli wspomoże kogoś, wówczas jemu zabraknie, nie wykorzystuje tej wielkiej szansy na zdobycie dobrych uczynków. A Bóg obiecuje, że jałmużna nie powoduje pomniejszenia majątku, a dodatkowo wzbogaca nasze serca, poprawia samopoczucie i jest szansą na dobry uczynek. Kiedy mamy wolny czas, np. kiedy jeszcze nie mamy dzieci i możemy w pełni dysponować swoim czasem, wykorzystując go do nauki Quranu, arabskiego, czy studiowanie islamu i innych rzeczy, odkladamy to na poźniej, ale kiedy przychodzą na świat dzieci, tego czasu jest bardzo mało, a i sił brak. Albo odkładamy coś pożytecznego na później myśląc, że mamy jeszcze dużo czasu, a czas nieubłagalnie pędzi. 

Każdy z nas będzie odpowiadał za każdą chwilę swojego życia i za to w jaki sposób wykorzystaliśmy nasz czas. Dlatego, tak ważne są częste przemyślenia nad własnym życiem, jak wygląda moje życie, dokąd zmierzam, jaki jest cel mojego życia czy w pełni wykorzystuję swój czas, czy jest coś co moge zrobić, aby ulepszyć swoją osobowość, charakter, postępowanie? Czy umiem coś, co mogłabym zrobić dla swojej religii i innych ludzi? Najdrobniejsza rzecz zrobiona z intencją zadowolenia Boga i z myślą, aby być lepszym człowiekiem i bardziej pożytecznym dla innych ludzi jest cenna. Bo muzułmanin zawsze powinien być pożyteczny. Tego nas uczy islam.

Wierzymy, że najpierw, my, musimy chcieć podjąć ten wysiłek, zrobić wszystko, co w naszej mocy, a następnie zaufać całkowicie Bogu i pozostawić Mu resztę. Bóg mówi w Koranie, że nie zmieni naszej sytuacji dopóki my sami nie podejmiemy kroków, aby siebie zmienić. Trzeba zastanowić się, co moglibyśmy zrobić pożytecznego, wytyczyć plan, podjąć kroki ku zrealizowaniu tego i powierzyć resztę Bogu, ufając, że wyniknie z tego, coś dobrego. 

A jeśli nawet nie uda nam się to, co zamierzaliśmy, zawsze jesteśmy wdzięczni Bogu, bo wierzymy, że On wie najlepiej, co jest dla nas najlepsze. bycie muslim (czyli poddanie sie calkowicie woli Boga) daje prawdziwą wolność i szczęście. Zawsze jesteśmy wdzięczni Bogu za to, co nas spotyka, czy to jest dobre, czy złe.

Mając trójkę dzieci, jak do tej pory dawałam sobie radę bez planu, ale czym starsze dzieci, tym więcej człowiek ma spraw do załatwienia i do zapamiętania. Także mimo, że zawsze byłam przeciwniczką planowania dnia, wolałam wszystko robić spontanicznie, teraz podjęłam postanowienie, że muszę to zmienić i was też do tego namawiam (jeśli jeszcze tego nie robicie). Dobry plan może nas nie tylko zmotywować, ale i uporządkować nasze myśli. A jest ich ostatnio u mnie ogromna ilość:-). Plany czekają w kolejce, nakłębiają się, do tego dochodzą obowiązki dnia codziennego coraz to nowsze i człowiek musi zacząć posiłkować się karetczkami i kalendarzem :-) Wszystkie ważne wydarzenia, sprawy do zrobienia, to, co trzeba kupić lub zabrać dzieciom do szkoły czy przedszkola zapisuję na bieżąco na karteczkach na drzwiach wyjściowych, licząc na to, że jeśli ja zapomnę, to mąż przeczyta :-) I przyznam się, że sprawdziło się. Zanotowałam, że 27 stycznia syn ma wywiadówkę w szkole. Zapisałam i zapomniałam o tym całkowicie, głowę bowiem zawsze mam zaprzątnięta tysiącem różnych rzeczy. Tego dnia, kiedy miała być wywiadówka, nagle mąż zaczyna się ubierać, a ja się pytam zdziwiona, gdzie idziesz? On na to, że na wywiadówkę. Jeszcze raczyłam się zaśmiać, że przecież to nie dzisiaj jest, jednak karetczka świadczyła nieubłagalnie przeciwko mnie ;-) Czyli jednym słowem karteczki przydają się, nawet jeśli ich nie czytamy :-) Od tej pory już częściej zaglądam, co tam wypisałam.

Jeśli mamy za dużo planów naraz, zastanówmy się, które z nich są najważniejsze. Proponuje, nie rzucać się na wszystkie naraz, bo rezultat będzie opłakany. Skończy się na tym, że niczego nie zrobimy. Dlatego jesli np. nie lubimy robić planów na każdy dzień, to chociaż wypiszmy sobie wszystkie rzeczy, które chcielibyśmy osiągnąć, a następnie ustalmy, które są numerem jeden i tak dalej. Można sobie podzielić dzień na różne czynności, jak np. ogarniecie mieszkania, obiad, praca, modlitwa, czytanie Koranu, nauka arabskiego itp albo każdy dzień tygodnia przeznaczyć na jedną rzecz, np. w poniedziałki uczę się arabskiego/angielskiego, we wtorki pisze bloga itd i oczywiście stałe punkty dnia, jak, modlitwa, gotowanie itp. Dobrym sposobem jest połączenie dwóch rzeczy w jednym czasie, np. kiedy rysuję lub gotuję, słucham wykładów. Mam wtedy poczucie, że nie marnuję czasu podczas gotowania ;-)

Mając małe dzieci, tego czasu jest jak na lekarstwo, wtedy  raczej czas na zrealizowanie swoich planów ma się podczas snu dzieci. Nasze dzieci każdego dnia kładziemy spać o tej samej porze, aby mieć czas dla siebie. Bo to też jest bardzo ważne, żebyśmy mieli czas dla swoich współmałżonków, aby zwolnić i w spokoju porozmawiać, napić się herbatki i poprostu pobyć ze sobą bez dzieci.

Ale najważniejsze jest to, że nawet, jeśli jesteśmy bardzo zajęci różnymi obowiązkami, to uczynienie dobrego uczynku, nie musi się wiązać z wielkim wysiłkiem czy czasem. Trzeba tylko chcieć znależć w ciągu dnia możliwość zrobienia czegoś dobrego. W islamie nawet usunięcie przeszkody z drogi, czy dobre słowo, jest jałmużną i dobrym uczynkiem.

Muzułmanin powinien być poszukiwaczem i zbieraczem dobrych uczynków, każdego dnia wyruszać na poszukiwanie możliwości zrobienia dobrego uczynku, bo każda nawet najmniejsza w naszych oczach dobra rzecz, może stać sie w oczach Boga wielką. Wszystko zależy od czystości naszych intencji.