Mieszkając w Polsce i praktykując religijny strój muzułmanki, trudno pozostać niezauważonym, ba, jest to wręcz niemożliwe. Szczególnie w lecie, kiedy wszyscy zrzucają z siebie ubrania, a ja wciąż, niezmiennie chodzę ubrana zakryta od stóp do głów. Bycie gwiazdą, gdziekolwiek się nie pojawisz, wiąże się z mniej lub bardziej zabawnymi sytuacjami i perypetiami. Stąd powstał pomysł założenia tego bloga i podzielenia się z wami momi przygodami, które mnie spotykaja odkąd nosze muzułmański strój:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakonnica czy muzułmanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakonnica czy muzułmanka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 września 2013
piątek, 30 sierpnia 2013
podobieństwo
Deszczowy Wrocław, na głowie mam chustkę i zarzucony kaptur od szarego płaszcza. Przede mną idzie młody mężczyzna, który przygląda mi się uważnie, jakby chciał się utwierdzić, że dobrze widzi. W oko mu na pewno nie wpadłam, na około o wiele ciekawsze są okazy niż ja :-) Może to jakiś znajomy z dawnego Uniwersytetu, pomyślałam. Jednak sytuacja szybko się wyjaśniła, bo mężczyzna zamiast "Cześć" którego się spodziewałam, powiedział: "Szczęść Boże". Trochę mnie zatkało na chwilkę i nie zdążyłam mu odpowiedzieć "Szczęść Boże". :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

